Półwysep Samaná na północnym wschodzie kraju jest najbardziej zielonym i górzystym odcinkiem dominikańskiego wybrzeża, a jego zatoka co zimę gości jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk przyrodniczych Karaibów.
Wieloryby
Między połową stycznia a końcem marca nawet kilka tysięcy humbaków z północnego Atlantyku migruje z zimnych wód Islandii, Grenlandii i Kanady na Banco de la Plata i do zatoki Samaná, by się rozmnażać i rodzić młode. To sanktuarium chronione od 1986 roku.
Rejsy wypływają z portu Santa Bárbara de Samaná. Obserwacja jest regulowana: ograniczona liczba jednostek jednocześnie, minimalna odległość i maksymalny czas przy jednej grupie. Widuje się pełne wyskoki, uderzenia ogonem, a często słychać śpiew samców przez kadłub. W szczycie sezonu prawdopodobieństwo obserwacji jest bardzo wysokie.
Cayo Levantado i Los Haitises
Cayo Levantado to wysepka u wejścia do zatoki, z białym piaskiem i palmami; dopływa się motorówką, zwykle łącząc to z rejsem na wieloryby.
Park Narodowy Los Haitises po drugiej stronie zatoki jest atrakcją całoroczną: labirynt wapiennych ostańców porośniętych dżunglą, wyrastających z morza, gęste namorzyny i jaskinie z petroglifami Taínów — sztuką naskalną pierwotnych mieszkańców wyspy. Zwiedza się go łodzią, a ptactwo jest znakomite.
Plaże i wodospad
Playa Rincón koło Las Galeras regularnie trafia na listy najlepszych plaż Karaibów: trzy kilometry piasku, palmy i słodkowodna rzeka wpadająca do morza na jednym końcu. Playa Frontón i Playa Madama są dostępne wyłącznie pieszo albo łodzią.
Salto El Limón spada z jakichś pięćdziesięciu metrów do rozlewiska, w którym można pływać. Dociera się konno albo pieszo w około czterdzieści minut błotnistą ścieżką, z kilku punktów startowych.
Praktycznie
Z Santo Domingo do Samaná jest jakieś dwie i pół godziny autostradą północno-wschodnią, a półwysep ma własne lotnisko w El Catey. W sezonie wielorybim warto rezerwować z wyprzedzeniem i wybierać akredytowanych operatorów, którzy przestrzegają dystansu i zabierają przewodnika na pokład. Poranne wypłynięcia trafiają zwykle na spokojniejsze morze.
Las Terrenas
Las Terrenas to miasteczko z największym życiem na półwyspie, z silną obecnością europejską, francuskimi i włoskimi restauracjami oraz atmosferą zupełnie inną niż w Punta Canie. To najlepsza baza do zwiedzania okolicy na własną rękę.